Termy Bukovina, Termy Chochołowskie

Autor posta: Schronisko Orlica , Dodano: 06 lutego 2026

Aktualizacja wpisu: luty 2026

Podczas urlopu w Pieninach warto skorzystać z właściwości podziemnych źródeł termalnych. Jakie obiekty warto w szczególności? Który ze słynnych kompleksów wybrać na odpoczynek, Termy Bukovina czy Termy Chochołowskie? Oba są warte uwagi!

Termy Chochołowskie

Termy Chochołowskie to największy obiekt tego typu w Polsce. Znajduje się tu ponad 50 niecek basenowych, a oprócz basenów na gości czekają także: saunarium, SPA, centrum sportu oraz liczne restauracje. Obiekt znajduje się w południowej części Chochołowa i oddalony jest o kilkanaście kilometrów od Zakopanego. Do dyspozycji gości przeznaczony jest obszerny parking, szatnie, przebieralnie, szafki na podręczne wyposażenie oraz toalety z suszarkami.

Miłośników wodnych aktywności na pewno zainteresują zewnętrzne baseny termalne z licznymi atrakcjami (dysza wodna, sztuczna fala, rwąca rzeka) i basen pływacki z udoskonalonym systemem monitoringu, wspierającym ratowników. Na zewnątrz znajdują się też trzy duże zjeżdżalnie: dwie pontonowe i jedna z zapadnią, gwarantujące niezapomniane wrażenia. W środku czeka na nas kilkanaście mniejszych i większych basenów jacuzzi, ze stanowiskami do masażu, z wodą termalną, solankową i siarkową. Jeśli chodzi o atrakcje dla najmłodszych, na terenie obiektu znajdują się dwa place zabaw, łaźnia parowa dla dzieci, rodzinna zjeżdżalnia oraz basen-statek.

Termy Chochołowskie oferują wiele atrakcji dla osób preferujących różne formy wypoczynku. Wizytujący mogą oddać się przyjemnemu leniuchowaniu w basenach lub zdecydować się na aktywne spędzenie czasu w Centrum Sportu. Na terenie obiektu znajduje się siłownia, doskonale wyposażona w ciężary, sztangi, orbitreki i sprzęt do treningu cardio. W sali do fitnessu odbywają się natomiast rozmaite zajęcia ruchowe: zumba, power step, magic bar czy też aqua aerobic. W chochołowskim saunarium możemy skorzystać z sauny parowej, na podczerwień i bio. Sauna „Góralska Chata” jest z kolei wykorzystywana w trakcie różnych imprez tematycznych. Z pewnością warto odwiedzić też saunę widokowej, z której rozpościera się panorama na zielone zbocza Tatr.

Termy Bukovina

Termy Bukovina w Bukowinie Tatrzańskiej to jeden z najnowocześniejszych kompleksów basenów termalnych w Europie. Na kompleks składa się 20 basenów termalnych, a temperatura wody oscyluje między 30 a 38 stopniami Celsjusza. 

Baseny wyróżniają się góralskimi nazwami i nietypowymi kształtami. Najcieplejszą wodę znajdziemy w basenie “Niebiesko Dolina”. Z kolei dwuczęściowy “Bystry Potok”, o mniejszej głębokości niż pozostałe baseny, doskonale sprawdzi się w przypadku dzieci i młodzieży. W położonej na zewnątrz „Jaskini nad Porońcem” możemy eksplorować grotę skalną, a Wartko Ruła – szybka, efektowna zjeżdżalnia, dostarczy nam adrenaliny. 

W relaksie u podnóży Tatr pomoże strefa Wellnes. Na gości czeka również aż osiem saun, w tym łaźnia parowa, sauna fińska i kabina na podczerwień. A jeśli zamiast relaksowania się wolisz popływać, koniecznie wypróbuj długą “Cepersko Płań” - tu po zanurzeniu się w wodzie usłyszysz muzykę! Mnóstwo rozrywki dostarczy Ci też “Corny Staw” z dwiema dużymi zjeżdżalniami i “wodną huśtawką”.

Termy Bukovina oraz Termy Chochołowskie zdecydowanie powinny zostać uwzględnione w planie pobytu w Pieninach czy Małopolsce. Wizyta w jednym z tych kompleksów to znakomity pomysł zarówno na jednodniowy wypad, jak i na urozmaicenie dłuższego pobytu w górach. Warto skorzystać z nich w ramach wypoczynku pomiędzy kolejnymi wycieczkami po szlakach lub odwiedzić je w dniach, kiedy pogoda nie sprzyja zdobywaniu tatrzańskich szczytów. Dzięki tak wielu atrakcjom, z wizyty w obu tych obiektach zadowolona będzie cała rodzina!

Sprawdź też: Szczawnica - baseny termalne w okolicy (Białka, Bukowina, Szaflary, Termy Chochołowskie)

Autor postu - Maciej Ogrodowicz Maciej Ogrodowicz - gospodarz schronisk PTTK Trzy Korony w Sromowcach Niżnych oraz Orlica w Szczawnicy.

Autor: Maciej Ogrodowicz

Gospodarz schronisk PTTK „Trzy Korony” w Sromowcach Niżnych oraz „Orlica” w Szczawnicy. Z górami związany od dziecka (wychowywał się na Hali Krupowej, gdzie jego rodzice od ponad 30 lat prowadzą schronisko). Od ponad dwóch dekad służy również pomocą na szlakach jako ratownik GOPR. Prowadzenie górskich obiektów to dla niego nie tylko praca, ale przede wszystkim rodzinna tradycja i wielka pasja.