Sokolica – urzekające miejsce w Pieninach

Autor posta: Schronisko Orlica , Dodano: 17 czerwca 2019

Pieniny są jednym z najpiękniejszych miejsc w Polsce, co potwierdzi każdy, kto choć raz odwiedził te malownicze góry. Sokolica zaś, to najbardziej znany i rozpoznawalny ze szczytów pienińskich – poznaj bliżej to wyjątkowe miejsce i szlaki, które do niego prowadzą.

Skała sokolich gniazd

Nazwa szczytu nawiązuje do czasów, kiedy w jego okolicy gniazdowały sokoły. Od lat jest żelaznym punktem odwiedzin w Pieninach z powodu niepowtarzalnych widoków, jakie można z Sokolicy podziwiać. Sam szczyt prezentuje się niezwykle pięknie, zarówno z poziomu Dunajca, jak też ze szlaku wiodącego z Sokolicy na Trzy Korony, zwanego Sokolą Percią. Jest niezwykle wdzięcznym motywem wakacyjnych fotografii, bez względu na miejsce, z którego są robione.

Jak dotrzeć na szczyt – trasa ze Szczawnicy

Ciekawym sposobem dotarcia na Sokolicę jest trasa prowadząca ze Szczawnicy. Jest to krótki szlak, jednak warto pamiętać, że z uwagi na strome podejścia może wymagać więcej czasu, niż spodziewalibyśmy się poświęcić na pokonanie około 2 kilometrów. Dostępność tej opcji wejścia na malowniczą Sokolicę zależy jednak od dostępności przeprawy przez Dunajec obsługiwanej przez flisaka. Pracuje on od 15 kwietnia do końca października, w miesiącach wakacyjnych od 8 do 20, natomiast w pozostałym czasie krócej. Najwcześniej przeprawy kończą się o 17 w październiku, czyli pod koniec sezonu. Cena przeprawy wynosi mniej więcej tyle, ile bilet komunikacji miejskiej  i trwa około 7 minut.

Szlak zaczyna się jednak nie od przeprawy, lecz od miejsca połączenia Dunajca z Grajcarkiem. Nieopodal, na obszernym parkingu można zostawić samochód. Stąd startujemy, zaczynając od przejścia przez most nad potokiem Grajcarek i mijając punkt gastronomiczny.

Na początku wędrujemy szeroką ścieżką wzdłuż Dunajca i po chwili wkraczamy na czerwony szlak. Mijamy Cypel, na który prowadzi drewniany mostek, a następnie odbicie ze szlaku do schroniska Orlica i tuż za Grotą Zyblikiewicza odnajdujemy pawilon Pienińskiego Parku Narodowego.

Warto zapamiętać, że grota nazywana wcześniej Grotą Cygańską, jest dobrym miejscem na schronienie, kiedy na szlaku zastanie nas deszcz. W jej skale wmurowano tabliczkę ze wskazaniem poziomu wód Dunajca podczas historycznej powodzi w 1934 roku.

250 metrów dalej, przy Białej Skale, trafiamy na wspomnianą wcześniej przystań flisacką Nowy Przewóz. Po przeprawie wędrujemy stromo, głównie przez las, choć mijamy również polany z doskonałym widokiem na Szczawnicę. Wyżej, gdzie robi się naprawdę stromo, pojawiają się poręcze. Na dotarcie pod szczyt potrzebujemy około godziny niezbyt pospiesznej wędrówki. Przed wejściem na galerię widokową, konkretnie około 7 minut od szczytu wnosimy opłatę, która obowiązuje w okresie od 20 kwietnia do końca października. Na bilecie w cenie 6 złotych (3 zł bilet ulgowy), można wejść także na Trzy Korony, jednak jest on ważny tylko 1 dzień.

Sosna na Sokolicy

Do niedawna można było podziwiać na szczycie słynną pienińska sosnę, która stanowiła symbol tego miejsca. Niestety w 2018 roku, podczas akcji ratunkowej, historyczne drzewko zostało uszkodzone. Choć nadal trwa na swoim skalnym posterunku, nie wygląda już tak, jak dawniej i przyrodnicy nie widzą jej przyszłości zbyt optymistycznie. Uszkodzeniu uległ jeden z głównych konarów, który trzeba było usunąć.

Oprócz sosenki, ze szczytu Sokolicy można podziwiać imponującą panoramę – Małe Pieniny, Magurę Spiską i Tatry. W dole lśnią w słońcu niczym klejnot wody przełomu Dunajca – miejsca znanego ze spływów, które stanowią jedną z głównych atrakcji okolicy.

Powrót  ze szczytu Sokolicy

Pozostawiwszy samochód w Szczawnicy, musimy jakoś tam wrócić. Spacer w dół tą samą drogą jest najszybszym, ale nie jedynym sposobem. Do wyboru mamy jeszcze dwie opcje.

Opcja 1 – Jeśli mamy siły na całodniową wędrówkę, tuż za poborem opłat skręcamy w lewo i  zmierzamy w kierunki Przełęczy Sosnów, a następnie prosto, niebieskim szlakiem na Trzy Korony. Ze szczytu schodzimy do Sromowców, gdzie przechodzimy most na Dunajcu i Przełomem Dunajca docieramy do Szczawnicy. W Sromowcach można wypożyczyć rower, co skróci wędrówkę, nie odbierając nam jednak możliwości podziwiania pięknych widoków po drodze. Rower można zwrócić w Szczawnicy.

Opcja 2 – schodzimy do Krościenka na lody, a następnie docieramy do Szczawnicy busem.

W tym przypadku również musimy skręcić w lewo zaraz za punktem opłat na Sokolicy, jednak na Przełączy Sosnów odbijamy w prawo na zielony szlak. Trasa jest prosta i po zejściu z wyższych partii, wiedzie wzdłuż Dunajca. Do miasteczka wkraczamy ulicą świętej Kingi i kończymy wędrówkę na miejskim rynku, gdzie możemy zjeść coś ciepłego, a następnie delektować się pysznymi, naturalnymi lodami. Na rynku znajduje się również przystanek, skąd dość często odjeżdżają autobusy do Szczawnicy.

Sokolica jest doskonałym pomysłem na spędzenie dnia w Pieninach. Kiedy dotrzesz tam raz, zakochasz się w panoramie ze szczytu i z pewnością wrócisz – będziesz mieć okazję do wypróbowania innego szlaku.

Autor postu - Maciej Ogrodowicz Maciej Ogrodowicz - gospodarz schronisk PTTK Trzy Korony w Sromowcach Niżnych oraz Orlica w Szczawnicy.

Autor: Maciej Ogrodowicz

Gospodarz schronisk PTTK „Trzy Korony” w Sromowcach Niżnych oraz „Orlica” w Szczawnicy. Z górami związany od dziecka (wychowywał się na Hali Krupowej, gdzie jego rodzice od ponad 30 lat prowadzą schronisko). Od ponad dwóch dekad służy również pomocą na szlakach jako ratownik GOPR. Prowadzenie górskich obiektów to dla niego nie tylko praca, ale przede wszystkim rodzinna tradycja i wielka pasja.