Co warto zjeść w Szczawnicy?

Autor posta: Schronisko Orlica , Dodano: 27 września 2021

Planując wyjazd w góry warto wziąć pod uwagę Szczawnicę. Ta malownicza miejscowość położona między Beskidami Zachodnimi a Pieninami przyciąga turystów spragnionych wypoczynku. Piękne górskie widoki to nie jedyne, co przyciąga wczasowiczów. Magnesem jest również regionalna kuchnia, która czerpie z góralskiej tradycji. Co warto zjeść, będąc w Szczawnicy?

Kuchnia regionalna – Szczawnica pełna smakowitości

Kuchnia w Szczawnicy silnie nawiązuje do górskiej tradycji. Postawę regionalnych dań stanowią kasza, ziemniaki oraz sery. W menu nie brakuje mięs: baraniny i jagnięciny, a także ryb – nigdzie indziej nie zjesz tak pysznego pstrąga wyciągniętego z okolicznych rzek. Goście odwiedzający miejscowe restauracje będą zachwyceni możliwością skosztowania potraw, w które wkłada się całe serce - powstają bowiem na bazie miejscowych przepisów przekazywanych z pokolenia na pokolenie. Co więcej, region słynie z dań, których próżno szukać w innych zakątkach Polski. Odwiedzając Szczawnicę po prostu trzeba poświęcić każdego dnia kilka chwil na to, aby rozsmakować się w tutejszej kuchni. A jest w czym wybierać!

Popularne potrawy w Pieninach

Podczas wycieczki po szczawnickich restauracjach należy koniecznie zarezerwować miejsce w żołądku na kilkudaniowy obiad, rozpoczynając rzecz jasna od przystawki. Specjalnością regionu jest oscypek z dodatkiem żurawiny. Na dobry początek dobrze też zamówić chleb ze smalcem podawany z ogórkiem kiszonym.

Zupy:

Zupy to w Szczawnicy rarytas! Bogate i sycące, zadowolą podniebienia najbardziej wybrednych gości. Klasyczną pozycją w niemal każdej szczawnickiej restauracji jest kwaśnica przygotowywana na bazie soku z kwaśnej kapusty. W talerzu, prócz warzyw, powinny pływać miękkie podduszone żeberka. Baraninówka to propozycja dla miłośników zup w stylu gulaszowej, a zatem pełnych mięsa i jarzyn. Lubiący klasyczne zupy, takie jak rosół czy pomidorowa, nie poczują się zawiedzeni: tutejsze restauracje dbają o zróżnicowane menu. W niektórych miejscach można natrafić też na brydzonkę - czyli bryndzę urozmaiconą śmietaną i mąką z dodatkiem ugotowanych ziemniaków. Ciekawą opcją dla poszukujących zup na bazie owoców jest z kolei śliwianka. To lekki chłodnik ze śliwek podawany z kaszą lub ziemniakami.

Dania obiadowe:

Największy potencjał regionalnej kuchni góralskiej tkwi w daniach głównych. Menu przypadnie do gustu rozsmakowanym w rybach, mięsach oraz daniach mącznych.

Szczawnica słynie z doskonałych pstrągów łowionych wprost z pobliskich potoków. Ryby podaje się na różne sposoby, na przykład z plastrem boczku. Goście restauracji bardzo chętnie zamawiają również pstrąga górskiego z pieca faszerowanego bryndzą i oscypkiem. Pstrąg doskonale smakuje w wersji sauté, a zatem bez dodatków, a wyłącznie z masłem czosnkowym i cytryną. Bardzo popularnym daniem jest zapiekana w śmietanie ryba dunajcowa, znakomita zarówno jako zakąska, jak i danie obiadowe.

Góralskie mięsa to prawdziwy rarytas! W restauracjach nigdy nie brakuje świeżej baraniny oraz jagnięciny, na bazie których przyrządza się sycące dania obiadowe. Czołową potrawą regionu jest przygotowywany według tradycyjnej receptury baran po szczawnicku w ziołach, długo pieczony na rożnie. Warto rozsmakować się w gulaszu na baraninie podawanym z lokalnymi kopytkami oraz kwaśną kapustą. Do tak zwanych klasyków zalicza się też kotlet drwala – danie słusznej wielkości z dodatkiem ziemniaków i surówek.

Być w Pieninach i nie skosztować tamtejszych pierogów to grzech! W miejscowych restauracjach serwuje się je na przeróżne sposoby, ale za każdym razem smacznie. W lokalnej ofercie roi się od pierogów bacowskich (ze szpinakiem, karczkiem i czosnkiem), pienińskich (z kaszą gryczaną i boczkiem) czy pierogów z bryndzą. Na słodko polecamy z kolei wersję sobczańską, w której znajdują się: suszona śliwka, orzechy włoskie oraz miód.

Smaczna Szczawnica – zapraszamy!

Prawda, że jest w czym wybierać? Szczawnicką kuchnię należy traktować nie jak ciekawostkę regionalną, ale jak pełnoprawną atrakcję turystyczną, której warto oddać się w pełni! Zachęcamy do próbowania tutejszej kuchni z góralskim zacięciem!

Autor postu - Maciej Ogrodowicz Maciej Ogrodowicz - gospodarz schronisk PTTK Trzy Korony w Sromowcach Niżnych oraz Orlica w Szczawnicy.

Autor: Maciej Ogrodowicz

Gospodarz schronisk PTTK „Trzy Korony” w Sromowcach Niżnych oraz „Orlica” w Szczawnicy. Z górami związany od dziecka (wychowywał się na Hali Krupowej, gdzie jego rodzice od ponad 30 lat prowadzą schronisko). Od ponad dwóch dekad służy również pomocą na szlakach jako ratownik GOPR. Prowadzenie górskich obiektów to dla niego nie tylko praca, ale przede wszystkim rodzinna tradycja i wielka pasja.